Strepsils jest do bani…

Hej ! Mimo mojego optymizmu, nie przywitam się `dzień dobry`,bo ten był zły i pod znakiem bólu gardziolka. Niestety choróbsko jakieś okropne się za mnie bierze. Sam ból to bułka z masłem, biorąc pod uwagę,że musiałam z nim funkcjonowac w SZKOLE. Tak więc biore tabletki, ale nie pomagają. Publicznie oświadczam, iż STREPSILS INTENSIVE NIE DZIAŁA! No to tyle na dziś. Zajrzę tu, jak już wywalę tą chorobę za drzwi. Papa! Mam nadzieję,że chociaż wy będziecie cieszyc sie zdrowiem:)

Możliwość komentowania Strepsils jest do bani… została wyłączona

14.01.2009

Cześć! Długo nie pisałam. Wiecie? Zastanawiam się nad rozpoczęciem mojej "kariery" dziennikarskiej. Może to głupie ale dobrze czuje sie mając natłok myśli.

Przychodzi czas wystawiania ocen. Myślałam, że będzie źle, ale wcale tak nie jest! Mam średnią4.6, więc jeszcze ujdzie:)W sobotęidę do szkoły, beznadziejnie co nie? Choć z 2 strony belfrzy dadzą nam pewnie fory, tak więc kolejny pozytyw.

Kończę, bo zaraz mama mnie nakryje.

Czołem, trzymajcie się:)

Możliwość komentowania 14.01.2009 została wyłączona

28.12.2008r.

Po aż dziesięciodniowej przerwie wracam do pisania. No cóż, pozostały 3 dni do sylwestra. Czas podsumowań i tak dalej. Istnieje mały problem-co tu podsumowac? Zbyt dobrze to ja się nie uczyłam to fakt. Pyskowałam rodzicom…delikatnie. Ojjj,dobra nie psujmy tak milego wieczora:) Sylwestra spędzę oczywiście z Monią. Zabawimy się, przynajmniej raz w roku.

 

A tak wracając wstecz, święta u mnie całkiem przyjemne. Prezentami chwalic się nie będę, bo to by było nieco egoistyczne. Jedy nie powiej: to jest to! 😉 poza tym dojrzałam do stwierdzenia,iż nie lubię dzielenia się opłatkiem! 

 

Wszystkiego naj na najbliższy rok od mła!

 

 

 

                                                          Kocham Harrego Pottera!!

ps. Sory za to`ci` ale coś mi komp szwankuje.

Możliwość komentowania 28.12.2008r. została wyłączona

18.12.2008

Nie mam weny twórczej. Jestem w podłym nastroju po ostatnim tygodniu.Mianowicie dzień w dzień musiałam siedzieć w tym domu wariatów(mam na myśli szkołę), aby te żałosne jasełka były na jakimkolwiek poziomie. To jest skutkiem odmóżdżenia Naszej Mrówy i udawanie przez nią wielkiego specjalisty od wszystkiego. Z nią można na prawdę sfixować! Zostawiając ją w tyle, oznajmiam iż (tylko w tym przedstawieniu) jestem aniołkiem. Przez te próby myślę tylko o jednym: SPAĆ. Chyba jednak tak zrobię.

Dobranoc wszystkim.

Możliwość komentowania 18.12.2008 została wyłączona

15.12.2008r.

Sprawdzian Ok, a Moni nie było. Wiecie, problemy hmm… zdrowotne:)Nie chcę już chodzić do szkoły, już się tak mówi o świętach. Teraz tylko o tym myślę! No nic, jak mus to mus. Cóż mój Tatuś wrócił z Norwegii. Super, radujmy się po prostu.:/  Mam nadzieję, że chociaż u Was wszycho gra:) Sciskam!

Możliwość komentowania 15.12.2008r. została wyłączona